Trwają obecnie prace techniczne. W tym czasie mogą występować przejściowe problemy z działaniem strony. Przepraszamy za utrudnienia i dziękujemy za wyrozumiałość.
Przypadek kliniczny
Idiopatyczne włóknienie płuc jako czynnik ryzyka raka płuca
lek. Damian Mojsak
lek. Michał Dębczyński
dr n. med. Beata Kuklińska
prof. dr hab. n. med. Robert M. Mróz
- Leki antyfibrotyczne dostępne w Polsce w ramach programów lekowych (pirfenidon i nintedanib) mogą spowolnić rozwój samoistnego włóknienia płuc (IPF), niemniej rokowanie pacjentów pozostaje złe
- W przypadku współistnienia IPF i raka płuc podobnie jak w standardowej terapii tego nowotworu należy dążyć do leczenia radykalnego, a jeśli nie można go zastosować – rozważyć leczenie systemowe
Samoistne włóknienie płuc (IPF – idiopathic pulmonary fibrosis) jest śródmiąższową chorobą płuc o nieznanej przyczynie, postępującym przebiegu i złym rokowaniu. Występuje rzadko, gdyż rozpoznawane jest u około 5 na 10 000 osób. Dotyczy szczególnie mężczyzn powyżej 60 r.ż., aktualnych bądź byłych palaczy papierosów. Głównymi objawami są kaszel i duszność wysiłkowa. Od kilku lat w Polsce dostępne są leki antyfibrotyczne, które stanowią szansę na ograniczenie tempa progresji IPF i wydłużenie życia chorych na IPF. Pirfenidon i nintedanib są dostępne do leczenia w ramach programu lekowego Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).
Według różnych źródeł u 9,8% do nawet ok. 50% pacjentów z IPF rozwija się rak płuca. Najczęstszym typem histologicznym jest rak płaskonabłonkowy i gruczołowy. Rak rozwija się głównie obwodowo, w miejscach, gdzie dominuje włóknienie.
W pracy przedstawiamy przypadek pacjenta z rozpoznanym w 2018 r. IPF, u którego po 2 latach leczenia rozpoznaliśmy gruczołowego raka płuca. Objawy, które zgłaszał, nie różniły się od wskazywanych wcześniej: kaszel nie zmienił charakteru, chory nie podawał zmniejszenia masy ciała.
Opis przypadku
Chory, lat 79, artysta malarz (narażenie na opary farb i rozpuszczalników), były palacz papierosów (ok. 15 paczkolat), z wywiadem nadciśnienia tętniczego, zgłosił się w grudniu 2018 r. do II Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku z powodu utrzymującego się suchego kaszlu i zmniejszenia tolerancji wysiłku fizycznego z towarzyszącą dusznością wysiłkową. Powyższe objawy nasilały się stopniowo od kilku lat. Pacjent przyjmował leki: bisoprolol, amlodypinę + ramipryl oraz kwas acetylosalicylowy. W badaniu przedmiotowym z odchyleń od normy stwierdzono podczas osłuchiwania klatki piersiowej w okolicach podłopatkowych liczne trzaski (trzeszczenia typu velcro).
W badaniach czynnościowych układu oddechowego nie wykazano obturacji, natomiast stwierdzono umiarkowaną restrykcję oraz obniżenie współczynnika transferu płucnego dla tlenku węgla w stopniu umiarkowanym (tab. 1). W badaniu równowagi kwasowo-zasadowej krwi tętniczej nie wykazano istotnych odchyleń od normy.