Innowacje w dermatologii
Rola mikrobiomu skóry w odporności wrodzonej – nowe odkrycia i zastosowania kliniczne
lek. Natalia Machoń1,2
prof. dr hab. n. med. Agnieszka Owczarczyk-Saczonek1
- Znaczenie skóry jako niszy immunologiczno-mikrobiologicznej
- Rola mikrobiomu – elementu odporności wrodzonej – w przebiegu wybranych dermatoz zapalnych
- Potencjalne zastosowania metod opartych na wspieraniu równowagi mikrobiologicznej skóry w dermatologii
Na początku artykułu warto zdefiniować i rozróżnić podstawowe pojęcia: mikrobiota i mikrobiom. Mikrobiota oznacza zbiór żywych mikroorganizmów zasiedlających dany obszar skóry, czyli bakterii, grzybów, wirusów i innych drobnoustrojów. Mikrobiom jest pojęciem szerszym, ponieważ obejmuje mikrobiotę, jej materiał genetyczny, metabolity oraz warunki mikrośrodowiska, w którym te drobnoustroje funkcjonują. W praktyce dermatologicznej istotne jest więc nie tylko to, jakie mikroorganizmy są obecne na skórze, lecz także jakie funkcje pełnią i jak wpływają na barierę naskórkową oraz odporność wrodzoną1-3.
Skóra jako nisza immunologiczno-mikrobiologiczna
Skóra jest narządem stale eksponowanym na czynniki zewnętrzne, takie jak urazy mechaniczne, promieniowanie ultrafioletowe, detergenty, kosmetyki, leki miejscowe i antyseptyki. Mimo tej ekspozycji u większości osób nie dochodzi do przewlekłej reakcji zapalnej ani do trwałej kolonizacji przez patogeny. Jeden z warunków takiej równowagi stanowi współdziałanie bariery fizycznej, chemicznej, immunologicznej i mikrobiologicznej. Współczesne badania wskazują, że mikrobiom nie jest wyłącznie warstwą zewnętrzną bariery skórnej, ale uczestniczy w dojrzewaniu i modulacji odpowiedzi immunologicznej, wpływa na różnicowanie keratynocytów oraz ogranicza ekspansję drobnoustrojów potencjalnie chorobotwórczych.
Skład mikrobiomu zależy od okolicy anatomicznej. Obszary łojotokowe, takie jak twarz, plecy i klatka piersiowa, sprzyjają rozwojowi lipofilnych bakterii Cutibacterium oraz grzybów z rodzaju Malassezia. Natomiast okolice narażone na większą wilgotność, takie jak doły pachowe, pachwiny i przestrzenie międzypalcowe, charakteryzują się znaczniejszym udziałem Corynebacterium i Staphylococcus. Ta topografia ma bezpośrednie znaczenie kliniczne, ponieważ wiele dermatoz rozwija się w określonych okolicach: trądzik w obrębie jednostki włosowo-łojowej, łojotokowe zapalenie skóry w okolicach bogatych w gruczoły łojowe, a trądzik odwrócony w okolicach wyprzeniowych i mieszkowych.
Prawidłowy mikrobiom skóry nie ma jednego uniwersalnego składu, ponieważ zależy od lokalizacji anatomicznej i warunków mikrośrodowiska. W ujęciu ogólnym dominują bakterie należące m.in. do typów Actinobacteria, Firmicutes, Proteobacteria i Bacteroidetes. Na poziomie rodzajów najczęściej opisywane są Cutibacterium, Staphylococcus, Corynebacterium i Streptococcus, natomiast głównym składnikiem grzybiczym jest Malassezia. W warunkach zdrowia większe znaczenie niż sama obecność konkretnego gatunku mają: stabilność ekosystemu, różnorodność drobnoustrojów oraz zachowanie mechanizmów odporności kolonizacyjnej1-3.
U zdrowych osób obserwuje się duże różnice osobnicze w zakresie mikrobiomu, zależnie od wieku, płci, klimatu, higieny, chorób współistniejących, stosowanych leków lub antybiotykoterapii. Z tego względu istotne jest, by wziąć pod uwagę, czy dany mikrobiom spełnia prawidłowo swoją funkcję, czy też sprzyja przewlekłemu zapaleniu1-3.
Mikrobiom jako element odporności wrodzonej
Odporność wrodzona skóry obejmuje mechanizmy szybkie, nieswoiste i miejscowe. Należą do nich: szczelność warstwy rogowej, kwaśne pH, lipidy naskórkowe, peptydy przeciwdrobnoustrojowe (AMP – antimicrobial peptides), aktywacja dopełniacza, odpowiedź cytokinowa keratynocytów, funkcja komórek Langerhansa, komórek dendrytycznych, makrofagów, neutrofilów, mastocytów, komórek limfoidalnych wrodzonych i zakończeń nerwowych. Mikrobiota pozostaje z tym układem w ścisłej relacji. Drobnoustroje komensalne konkurują z patogenami o niszę i składniki odżywcze, produkują bakteriocyny oraz cząsteczki hamujące wirulencję innych bakterii, a zarazem dostarczają sygnałów tonizujących aktywność komórek gospodarza1,2.
Keratynocyt jest centralną komórką tego układu. Nie stanowi jedynie elementu architektury naskórka, lecz aktywną komórkę immunologiczną zdolną do rozpoznawania wzorców molekularnych drobnoustrojów za pośrednictwem receptorów PRR (pattern recognition receptors), w tym TLR (Toll-like receptors) i NLR (NOD-like receptors). Pobudzenie tych receptorów prowadzi do produkcji cytokin, chemokin oraz AMP, takich jak β-defensyny, katelicydyna LL-37, rybonukleaza 7, psoriazyna i dermicydyna. Odpowiedź ta musi być precyzyjnie kontrolowana, ponieważ zbyt słaba sprzyja kolonizacji patogenami, natomiast nadmierna może prowadzić do utrwalenia zapalenia. Znaczenie tego zjawiska jest szczególnie widoczne w atopowym zapaleniu skóry (AZS), w którym zapalenie typu 2, defekt filagryny, podwyższone pH skóry oraz zaburzenia lipidowe ułatwiają kolonizację Staphylococcus aureus i zmniejszają skuteczność naturalnych mechanizmów przeciwdrobnoustrojowych4-7.
Komensale mogą także wzmacniać barierę naskórkową niezależnie od działania bakteriobójczego. Niektóre szczepy Staphylococcus epidermidis modulują różnicowanie keratynocytów i syntezę lipidów, a sygnały mikrobiologiczne poprzez receptor węglowodorów arylowych (AHR – aryl hydrocarbon receptor) wpływają na programy transkrypcyjne związane z dojrzewaniem naskórka. W modelach doświadczalnych kolonizacja skóry przez określone komensale sprzyja także rozwojowi miejscowych odpowiedzi limfocytów T produkujących interleukinę 17 (IL-17), które uczestniczą zarówno w obronie przeciwzakaźnej, jak i w naprawie nabłonka po uszkodzeniu1,3.
Istotną kwestią jest również odporność kolonizacyjna przeciwko S. aureus. Gronkowce koagulazoujemne mogą produkować własne AMP oraz cząsteczki zakłócające system quorum sensing S. aureus, ograniczając ekspresję toksyn i czynników wirulencji. Oznacza to, że korzystny efekt komensali może wynikać nie tylko z eliminacji patogenu, lecz także z wyciszenia jego właściwości prozapalnych. W związku z tym sama obecność S. aureus nie zawsze wystarcza do wyjaśnienia ciężkości choroby. Istotna jest także aktywność toksyn, zdolność tworzenia biofilmu i interakcja z uszkodzoną barierą1,4,8.
Najważniejsze mechanizmy, poprzez które mikrobiom skóry oddziałuje na odporność wrodzoną, zestawiono w tabeli 11,2,8.
Dysbioza
Jednym z najważniejszych wyzwań interpretacyjnych pozostaje odróżnienie dysbiozy będącej przyczyną choroby od dysbiozy wtórnej do zapalenia, uszkodzenia bariery skórnej i stosowanego leczenia. W wielu dermatozach oba te aspekty współistnieją. Stan zapalny wpływa na pH, temperaturę, potliwość, skład lipidów, dostępność żelaza i białek gospodarza, a więc tworzy nowe warunki ekologiczne. Następnie zmieniony mikrobiom może nasilać zapalenie poprzez wydzielane toksyny, proteazy, lipazy, tworzony biofilm oraz aktywację receptorów odporności wrodzonej. Powstaje dodatnie sprzężenie zwrotne, w którym bariera, mikrobiota i układ immunologiczny wzajemnie się destabilizują.


