Mechanizmy o znaczeniu dla badań nad probiotykami

Oś mózgowo-jelitowa obejmuje kilka nakładających się dróg komunikacji (ryc. 1). Mechanizmy te uzasadniają badania, ale same nie dowodzą klinicznej skuteczności preparatu.

Small 66653

Rycina 1. Oś mózgowo-jelitowa – wybrane mechanizmy istotne w kontekście potencjalnego wykorzystania probiotyków w leczeniu wspomagającym depresji

Stres i oś HPA

Przewlekły stres może wpływać na motorykę, wydzielanie i czucie trzewne, apetyt, integralność bariery jelitowej oraz skład mikrobioty. Z kolei mikrobiota i jej metabolity mogą modulować sygnały docierające do OUN przez nerw błędny oraz drogi endokrynne, immunologiczne i metaboliczne2,4. Nie jest to prosty ciąg „stres uszkadza jelita, a jelita wywołują depresję”, lecz możliwa pętla podtrzymująca objawy.

Bariera jelitowa i zapalenie

Barierę jelitową tworzą m.in. nabłonek, złącza ścisłe, warstwa śluzu, elementy odporności i mikrobiota. Zaburzenie jej integralności może zwiększać kontakt układu immunologicznego z antygenami bakteryjnymi i sprzyjać odpowiedzi zapalnej o małym nasileniu. Procesy zapalne są jednym z możliwych mechanizmów depresji, ale nie dotyczą każdego chorego w tym samym stopniu1,2. Dlatego określenie „nieszczelne jelito” nie powinno pełnić funkcji uniwersalnej diagnozy ani uzasadniać automatycznego zalecenia probiotyku.

W badaniach mechanistycznych ocenia się m.in. cytokiny, białka złączy ścisłych i markery kontaktu z produktami bakteryjnymi. Ich interpretacja zależy jednak od metody, populacji i chorób współistniejących. Nie są to rutynowe testy kwalifikujące pacjenta z depresją do suplementacji. Nawet jeżeli interwencja zmienia marker zapalny, nie przesądza to jeszcze o klinicznie odczuwalnej poprawie nastroju.

Metabolity mikrobioty

Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, zwłaszcza octan, propionian i maślan, powstają m.in. podczas fermentacji błonnika. Uczestniczą w regulacji nabłonka jelitowego, metabolizmu, odporności i sygnalizacji w osi mózgowo-jelitowej2,4. Nie wynika z tego, że samo zwiększenie wytwarzania maślanu jest gotową terapią depresji. Probiotyk działa w środowisku kształtowanym także przez dietę, leki, sen, aktywność fizyczną, alkohol i stres.

Tryptofan, szlak kynureninowy i mit jelitowej serotoniny

Mikrobiota może wpływać na dostępność i przemiany tryptofanu, w tym na metabolity indolowe, szlak serotoninowy oraz kynureninowy. Ten ostatni jest modulowany m.in. przez stres i sygnały immunologiczne, dlatego stosunek kynureniny do tryptofanu bywa oceniany w badaniach mechanistycznych2,4. Nie jest jednak rutynowym markerem doboru probiotyku ani monitorowania leczenia depresji.

Większość serotoniny w organizmie powstaje poza OUN, głównie w komórkach enterochromafinowych jelita, ale serotonina obwodowa nie przechodzi swobodnie przez barierę krew–mózg4. Nieuprawniony jest zatem skrót myślowy: „więcej serotoniny w jelitach = więcej serotoniny w mózgu = mniej depresji”. Potencjalny wpływ mikrobioty na nastrój może zachodzić pośrednio – przez metabolizm tryptofanu, odporność, oś HPA, nerw błędny i metabolity bakteryjne. Pacjentowi warto wyjaśnić ten mechanizm bez podważania znaczenia osi mózgowo-jelitowej.

Serotonina jelitowa pełni ważne funkcje miejscowe: wpływa na motorykę, wydzielanie, czucie trzewne i sygnalizację immunologiczną. Ośrodkowa pula serotoniny jest natomiast wytwarzana przez neurony z tryptofanu dostępnego w OUN. Rozróżnienie tych dwóch układów chroni przed pozornie logicznym, lecz błędnym porównaniem psychobiotyku z lekiem serotoninergicznym.

Probiotyk, psychobiotyk, prebiotyk i synbiotyk – znaczenie kliniczne

Od ogólnej nazwy do konkretnego szczepu

Probiotyki to żywe mikroorganizmy, które podawane w odpowiedniej ilości przynoszą korzyść zdrowotną gospodarzowi5. Nie każdy produkt zawierający bakterie spełnia tę definicję i nie każdy probiotyk ma udokumentowane dane dotyczące przydatności we wspomaganiu zdrowia psychicznego. Działanie jest szczepozależne: wyniku uzyskanego dla określonego szczepu lub kombinacji nie można przenosić na cały gatunek ani na wszystkie preparaty.

Termin „psychobiotyk” wprowadzono dla mikroorganizmów mogących przynosić korzyść pacjentom z zaburzeniami psychicznymi6; później bywał stosowany szerzej także wobec interwencji modulujących mikrobiotę. Jest atrakcyjny komunikacyjnie, ale nie oznacza „naturalnego leku psychotropowego”. O jego wartości rozstrzygają dane dla konkretnej interwencji i punktu końcowego, a nie sama nazwa.

Do góry